Tabletki Na Powiększenie Biustu

Z Basią i Jagodą przyjaźniłyśmy się od przedszkola. Nie miałyśmy przed sobą żadnych tajemnic. Cieszyłyśmy się jak głupie z każdego drobiazgu, wspólnie przeżywałyśmy też życiowe niepowodzenia. Mimo upływu lat nasza przyjaźń przetrwała. Nie miałyśmy nawet tajemnic dotyczących sfery intymnej. Basia często opowiadała o seksualnych eksperymentach z kolejnymi partnerami, Jagoda nie szczędziła szczegółów dotyczących małżeńskiej alkowy. Niestety, w tej kwestii najmniej do powiedzenia miałam ja. Jedyną rzeczą, o której nie wiedziały moje przyjaciółki było to, że mimo trzydziestki na karku wciąż byłam dziewicą.
Do czasu…
Było słoneczne, letnie popołudnie. Zaczął się weekend, więc siedziałyśmy w ogródku piwnym, sącząc zimne drinki. Przyjaciółki opowiadały o pikantnych przygodach erotycznych.
– Majka, teraz czas na ciebie – zażartowała Basia, a ja zaczerwieniłam się po czubki uszu.
– Co ja mam mówić? Jestem singielką… – zaczęłam nieśmiało.
– I co z tego? Singielki też mają prawo do życia erotycznego – ciągnęła Basia.
– Ja jestem wyjątkiem. Żyję w celibacie. Z konieczności – wystrzeliłam niczym karabin maszynowy.

– Jak to? – Jagoda była wyraźnie zaskoczona.
– Tak to. Nawet biustu nie mam, tylko jakieś guziki-naleśniki. Znacie jakieś sprawdzone, skuteczne i bezpieczne sposoby na powiększenie biustu? – zapytałam ze łzami w oczach, wydawało mi się, że przyjaciółki zaraz zaczną się śmiać. Ku mojemu zaskoczeniu stało się jednak inaczej.
– Na moim osiedlu jest taki klub fitness, tam są różne ćwiczenia, na powiększenie biustu też – wpadła na pomysł Basia. – Możesz spróbować, co ci szkodzi. Fachowo ci doradzą, podpowiedzą. Z tego co się orientuję, same ćwiczenia nie wystarczą, trzeba jeszcze dodać odpowiedni masaż i tabletki na powiększenie biustu – opowiadała przyjaciółka.
– Czy to coś pomoże? – nie kryłam swoich wątpliwości.
– Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz – odpowiedziała twardo Jagoda. Przyjaciółki obiecały, że do klubu wybiorą się wspólnie ze mną. Jak powiedziały, tak zrobiły. Przyszłyśmy w sobotnie popołudnie. W holu zauważyłam sporo plakatów promujących aktywność fizyczną i zdrowy styl życia.

Były też niewielkie prospekty, na których widniał napis „tabletki – powiększanie biustu”. Szczegółowo przestudiowałam ulotkę i doszłam do wniosku, że tabletki powiększające piersi nie powinny być niebezpieczne. Nie miałam pewności, czy będą skuteczne, ale postanowiłam zaryzykować. Skorzystałam też porady lekarki, która przekonała mnie, że ćwiczenia w połączeniu z masażem i tabletkami to najlepszy sposób na piękny, jędrny i duży biust.
Regularnie uczęszczałam na ćwiczenia i masaże, codziennie łykałam także tabletki. Po kilku tygodniach zauważyła, że moje piersi stały się większe co najmniej o dwa numery, bardziej jędrne i sprężyste.
– Powiększenie biustu bez operacji jest jednaj możliwe – relacjonowałam przyjaciółkom podczas babskiego spotkania efekty podjętych działań, dodając jednocześnie nieco pikantniejsze elementy dotyczące moich intymnych doświadczeń z wyjątkowym mężczyzną. Dla Krzyśka największą niespodzianką, wręcz fetyszem są moje piersi. Uwielbia je pieścić, miętosić, ssać, a nawet się na nie spuszczać po lodziki idealnie wykonanym przez moje usta.

Tabletki Na Powiększenie Biustu Opowiadania Erotyczne

Tabletki Na Powiększenie Biustu
Ocena: 5/5, Ilość: 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *